Dom w Bystrej – architektura zbudowana w relacji z otoczeniem
W Bystrej, u podnóża Beskidów, powstał dom, który nie próbuje konkurować z krajobrazem. Zamiast tego – wpisuje się w niego uważnie, czerpiąc z naturalnych materiałów i tożsamości miejsca. To realizacja zaprojektowana od podstaw przez Marię i Jacka Rypułów – architektów i twórców marki Gie El.
Architektura jak spacer
Dom w Bystrej od początku był bardziej procesem niż gotową wizją. Maria i Jacek porównują go do spaceru, w który ruszyli wspólnie z inwestorami – bez sztywnego planu, za to z otwartością na kontekst, krajobraz i decyzje rodzące się po drodze. To podejście pozwoliło architekturze naturalnie reagować na miejsce i ludzi, zamiast narzucać jej z góry ustaloną formę. Inwestorzy mieli jedynie dwa kluczowe założenia: dom miał być jednocześnie otwarty i chroniący. Z jednej strony miał być przestrzenią z szerokimi przeszkleniami i widokiem na Pilsko i Tatry. Z drugiej – bezpieczną, przytulną „jaskinią”, zakorzenioną w ziemi. Te pozornie sprzeczne potrzeby spotkały się tu w harmonijnej całości, definiując charakter realizacji.Ich materialnym dopełnieniem stały się surowe środki wyrazu. Szkło, kamień, beton, stal i drewno stworzyły architekturę, która nie dominuje, lecz rezonuje z otoczeniem. Dom dojrzewa razem z miejscem, zmienia się wraz z czasem i światłem, przyjmując patynę użytkowania jako naturalny element swojej tożsamości.
Strefa wejścia – światło, które zaprasza do środka
Już od progu dom zdradza swój charakter. Ciężkie, drewniane drzwi otwierają się na przestrzeń, która bardziej przypomina galerię sztuki niż klasyczny hall. Betonowa posadzka, deski o nieregularnej strukturze, stalowe akcenty i obrazy autorstwa Inwestorki budują harmonijne, ale wyraziste tło.Salon, który zmienia się w zależności od pory dnia i roku
W strefie dziennej domu, nad dużym drewnianym stołem, zawisł żyrandol z serii BUBBLES, zaprojektowany specjalnie do tego wnętrza. Pełne, organiczne klosze z ręcznie formowanego szkła, z zatopionymi pęcherzykami powietrza, wprowadzają do dosyć surowej architektury miękkość i subtelność.Klosze BUBBLES pracują ze światłem na dwa sposoby. Odbijają ciepłe światło żarówek, ale też promienie słońca wpadające przez duże przeszklenia. Zatopione w szkle pęcherzyki multiplikują refleksy tych dwóch źródeł światła, tworząc setki drobnych, złotych punktów. Dzięki temu światło zmienia się w zależności od pory dnia i roku, a sam żyrandol wchodzi w dialog z krajobrazem, sprawiając, że widok na Tatry i Pilsko staje się naturalnym przedłużeniem wnętrza.