OBSIDIAN
Zrodzony z ognia
Naturalne szkło wulkaniczne, ukształtowane przez siły Ziemi. W interpretacji Gie El staje się rzeźbiarską formą światła.
Zanim stał się czernią, był płynną materią
Obsydian rodzi się z ognia, w głębi Ziemi. Gdy bogata w krzemionkę lawa zastyga, powstaje naturalne szkło — ciemne, gęste i niepodobne do zwykłego kamienia.
Czerń nigdy nie jest tylko czernią
Przyjrzyj się bliżej.
Pod głęboką, wulkaniczną czernią kryją się subtelne niuanse, nieregularne struktury i ulotne refleksy.
Każdy fragment ma własny charakter. Każda powierzchnia odsłania coś innego wraz ze zmianą światła.
Natura tworzy formy
My odnajdujemy ich rytm
W pracowni Gie El fragmenty naturalnego obsydianu stają się częścią przemyślanej kompozycji.
Kształty, odległości i proporcje spotykają się w dialogu między materią a intuicją twórcy.
To, co początkowo jest zbiorem osobnych elementów, staje się rzeźbiarską całością.
Jedna materia
Różne interpretacje
Od rozbudowanych, organicznych kompozycji po smukłe, kaskadowe sylwetki — kolekcja OBSIDIAN odkrywa różne sposoby wprowadzania wulkanicznego szkła w dialog z architekturą.
Każda instalacja odnajduje własny rytm, skalę i relację z otaczającą przestrzenią.
Niektóre historie najlepiej zobaczyć na żywo
OBSIDIAN wnosi do wnętrza głębię, kontrast i subtelne wrażenie ruchu.
Jego ciemne, organiczne formy wchodzą w relację z otaczającą architekturą, tworząc rzeźbiarską obecność, która może być zarówno intymna, jak i monumentalna.
Odwiedź nas w naszej pracowni. Spotkajmy się przy świetle.
Tworzone w pracowni Gie El
Każdy żyrandol OBSIDIAN wykonujemy ręcznie w naszej pracowni w Polsce. Pracujemy z naturalnym obsydianem, dobierając i układając poszczególne fragmenty w kompozycje świetlne.
Oprócz modeli z kolekcji tworzymy również instalacje na zamówienie, dostosowując ich wymiary, proporcje i rozmieszczenie elementów do konkretnego wnętrza.
Dzięki temu możemy wspólnie wypracować kompozycję odpowiadającą charakterowi i skali projektowanej przestrzeni.
Ciężar kamienia
Lekkość powietrza
Zawieszone na niezwykle cienkich światłowodach fragmenty wulkanicznego szkła zdają się swobodnie unosić w przestrzeni.
Podtrzymujące je włókna niemal znikają z pola widzenia. Pozostaje jedynie spokojna obecność ciemnej materii zatrzymanej w świetle.
Światło rzeźba
Tworzymy obiekty świetlne, które wchodzą w dialog z przestrzenią.
Przyglądamy się jak światło i cień wchodzą w dialog z obiektem, przestrzenią, człowiekiem.
Światło odsłania to, co skrywa ciemność
Światło delikatnie dotyka obsydianu, wydobywając ulotne refleksy z jego naturalnej powierzchni.
Zmiana perspektywy, inna pora dnia — i pojawia się coś, czego wcześniej nie dostrzegaliśmy.
Materia nigdy nie traci swojej tajemniczości.