Żyrandol, który łączy sześć pięter

W centrum Warszawy, w butikowym apartamentowcu, powstała instalacja świetlna, której nie da się objąć jednym spojrzeniem. To kompozycja złożona z 90 szklanych kloszy, półtora kilometra przewodu w oplocie i wydmuchiwanym rzemieślniczo szkle o masie ponad 100 kilogramów. Zawieszona w klatce schodowej łączącej sześć pięter, tworzy świetlny trakt, który prowadzi wzrok w górę i w dół, opowiadając historię o równowadze między skalą a detalem.

Światło, które nadaje rytm wnętrzu

Przechodzący przez kilka kondygnacji żyrandol został zaprojektowany tak, by nie tylko rozświetlać przestrzeń, lecz także porządkować ją, ozdabiać i wprowadzać harmonię między piętrami. Wykorzystane w instalacji szklane klosze MEDUSE, zostały wykonane dla potrzeb projektu w odcieniach czerni, pomarańczy i limonki, nawiązując do barw mozaiki zdobiącej wnętrze kamienicy. Każdy szklany klosz to efekt pracy ludzkich dłoni – zabarwiony i uformowany ręcznie przez polskich mistrzów szkła. Razem tworzą immersyjny świetlny organizm, który ożywia wnętrze i wyznacza jego rytm.

Żyrandol łączący inżynieryjną dokładność i artystyczną wrażliwość
Żyrandol na długość sześciu pięter to konstrukcja o masie około 200 kilogramów, wykorzystująca przewody o łącznej długości 1,5 kilometra. Przy takiej skali nie ma miejsca na przypadek. Zespół Gie El pracował nad instalacją przez wiele tygodni, dopracowując każdy element – od rozmieszczenia kloszy, przez sposób prowadzenia przewodów i szczegółowe instrukcje montażu, aż po bezpieczne zapakowanie żyrandola do transportu. Sama instalacja została przemyślana tak, by zawisnąć pod sufitem klatki schodowej, co wymagało uwzględnienia aspektów konstrukcyjnych, instalacyjnych i przeciwpożarowych.

Każdy detal został zaprojektowany z myślą o estetyce, bezpieczeństwie i trwałości. To projekt, który łączy w sobie rzemieślniczą precyzję, inżynieryjną dokładność i artystyczną wrażliwość.

Wielkoformatowa instalacja świetlna od Gie El

W ciągu dnia instalacja przyciąga wzrok złożonością i regularnością dziesiątek przewodów, spośród której wyłamują się kolorowe, pełne energii i frywolne klosze. Gdy zapada zmrok, żyrandol przemienia się w monumentalną świetlną rzeźbę, która zmienia się w zależności od przyjętej perspektywy, na każdej kondygnacji tworząc inny wzór. Ciepłe refleksy rozświetlonego od środka szkła odbijają się w szybach budynku i mieszają ze światłami miasta, tworząc świetlistą i tętniącą życiem instalację. To projekt, który pokazuje, że rzemiosło i inżynieria mogą współistnieć w harmonii, tworząc coś znacznie większego niż suma ich części. Dla Gie El to kolejny dowód, że nie ma przestrzeni zbyt trudnych, by nie mogły rozbłysnąć.

Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors